Horyzont


     Kiedy zaczynałam czytać powieść Jakuba Małeckiego, spodziewałam się jednego wielkiego wow! Nie sięgałam wcześniej po jego książki, jakoś tak było nam nie po drodze do siebie, ale tu przyciągnęła mój wzrok okładka (tak, tak, jestem sroczką okładkową) i opis. Nieczęsto sięgam po taką literaturę, ale nie żałuję, że tym razem padło właśnie na tę konkretną.

Czarna Samica Kruka: Po Tamtej Stronie Świadomości


     Książkę w formie elektronicznej otrzymałam od samego Autora, Dariusza Pawłowskiego, za co serdecznie dziękuję. Za jednym zamachem przeczytałam i pierwszy tom, również w ebook'u, żeby być na bieżąco, ponieważ "po tamtej stronie świadomości" to tom drugi.

     Ogólnie powieść zaklasyfikowana jako kryminał, sensacja, thriller, a więc zupełnie moje klimaty? Tylko czy była warta uwagi? Poczytajcie dalej moje wywody żeby się dowiedzieć co ja, jako wielbicielka wielka kryminałów o niej myślę.

PS Kocham Cię na zawsze [Recenzja premierowa]


     Jak tylko się dowiedziałam o tej książce i o tym, że przyjedzie do mnie egzemplarz recenzencki, bardzo się ucieszyłam bo pierwszą część znam i dobrze wspominam zarówno jako książkę i ekranizację. Tylko czy ta radość była słuszna?
 

Sherlock Holmes i sztuka we krwi


    

Jakiś czas temu premierę miała książka pt. „Sherlock Holmes i sztuka we krwi”. Jak tylko ją zobaczyłam, to wiedziałam, że muszę ją jak najszybciej mieć. W końcu to Sherlock! I mam, co prawda w ebook’u, dzięki Legimi, ale jest. Przeczytana, wręcz pochłonięta.

Nie odpisuj

   
    Czekałam na tę książkę z utęsknieniem oglądając zdjęcia zapowiedzi na instagramowym koncie wydawnictwa Filia. Bardzo chciałam ją przeczytać. Są to moje klimaty, bo to thriller i chętnie się na nią rzuciłam, od razu jak pojawiła się w legimi. Tak, ostatnio z zasady książek nie kupuję prawie wcale. Dosłownie jedną na miesiąc i to tylko wtedy, jeśli nie ma jej w legimi lub nie współpracuję z danym wydawnictwem i mi się nie poszczęści mieć ją w egzemplarzu recenzenckim.
Czy była warta takiego czekania? Powiem Wam o moich odczuciach.

Rysunkowy chłopak [RECENZJA PRZEDPREMIEROWA]


     Ta ilustracja przedstawia tak na prawdę to, czym ta książka zaskakuje najbardziej. Nie mogę Wam powiedzieć, co by nie spojlerować, ale opowiem Wam dlaczego mi tak dobrze się ją czytało i pochłonęłam ją ekstremalnie szybko.

Podsumowanie września :)


     Wrzesień to już taka pora, że robi się chłodno, kolorowo i tak zupełnie jesiennie. W tym roku rozpieszczało nas jeszcze długo słoneczko, ale już teraz za oknem jest szaro, buro i ponuro. Czyli w sam raz żeby wziąć kocyk, kubek z herbatą i książkę do ręki. I pewnie bym tak zrobiła, gdyby nie to, że dopadł mnie kryzys czytelniczy... ale wróćmy jeszcze do września.